W lutym 2026 roku firma Duda przeanalizowała 68,9 miliona wizyt crawlerów AI na ponad 858 tysiącach stron internetowych. To pierwsze badanie na taką skalę, dokładnie pokazujące, które strony boty AI odwiedzają najczęściej i co o tym decyduje. Wnioski są konkretne i mają bezpośrednie przełożenie na strategię SEO.

59% wszystkich przebadanych witryn otrzymało przynajmniej jedną wizytę crawlera AI w ciągu jednego miesiąca. AI stało się kanałem ruchu, który już działa na masową skalę.

W skrócie: 

  • Badanie pokazuje, że ruch z platform AI wzrósł o 73% rok do roku. Claude zwiększył skalę aż 23-krotnie, a Copilot urósł z niemal zera do ok. 10 tys. odesłań miesięcznie.
  • Już 56,9% wizyt crawlerów to pobieranie treści „na żywo” pod konkretne zapytania użytkowników, a nie klasyczne indeksowanie.
  • Spośród 858 tys. przeanalizowanych stron aż 59% miało przynajmniej jedną wizytę crawlera AI.
  • Najczęściej odwiedzane były serwisy z opiniami klientów, profilem Google i rozbudowanym blogiem (50+ wpisów) – nawet 33 razy częściej niż pozostałe.
  • Strony crawlowane przez AI notowały średnio 3,2 razy więcej wizyt użytkowników.

ChatGPT dominuje, ale reszta dynamicznie goni

Według danych Dudy, OpenAI odpowiada za 81% wszystkich wizyt crawlerów AI – 55,8 miliona z 68,9 miliona w ciągu jednego miesiąca. Ale bardziej wymowne są kierunki wzrostu pozostałych platform:

  • ChatGPT – wzrost o 66,7% rok do roku (z 81,6 tys. do 136,1 tys. odesłań)
  • Claude – wzrost 23-krotny (ze 106 do 2 488 odesłań)
  • Copilot – z niemal zera do 9 560 odesłań miesięcznie
  • Perplexity – wzrost o 14,1% (z 11,5 tys. do 13,2 tys. odesłań)

Łączny ruch z platform AI wzrósł o 72,7% rok do roku. Badanie Dudy nie pozostawia więc wątpliwości, że AI search przestał być marginalnym kanałem. Warto zapamiętać te liczby, gdyż za rok będziemy porównywać je z kolejnymi. Kierunki wzrostu są teraz nawet ważniejsze niż udziały rynkowe.

Crawlery AI zmieniły cel: nie indeksują, generują odpowiedzi w czasie rzeczywistym

Dane Dudy ujawniają fundamentalną zmianę w sposobie działania crawlerów AI. Aż 56,9% wszystkich wizyt to tzw. User Fetch – pobieranie treści w czasie rzeczywistym, w odpowiedzi na konkretne pytanie użytkownika. Dla porównania, crawlowanie na potrzeby trenowania modeli to 28,8%, a klasyczne indeksowanie odkrywcze – zaledwie 14,3%.

W praktyce oznacza to, że kiedy ktoś pyta ChatGPT o produkt lub usługę, bot nie sięga do zapisanego indeksu, ale zagląda na stronę tu i teraz. Liczba takich wizyt generowanych przez ChatGPT wyniosła w lutym 2026 roku około 39,8 miliona.

– Do tej pory optymalizowaliśmy strony pod kątem indeksowania – komentuje Paweł Garbacz, Head of SEO w Semtree. – Teraz musimy myśleć o tym, czy treść jest czytelna i dostępna dla bota w ułamku sekundy, kiedy użytkownik zadaje pytanie. Techniczna dostępność strony staje się równie ważna jak jej zawartość merytoryczna.

Trzy sygnały, które decydują o crawlowaniu

Badanie Dudy porównało strony z różnymi funkcjami i integracjami, żeby sprawdzić, co faktycznie koreluje z wyższą częstotliwością crawlowania. Wyłoniły się trzy wyraźne kategorie:

  • Integracje i opinie – strony z opiniami i integracjami są crawlowane znacznie częściej
  • Pełne dane o firmie – uzupełniony profil (Google, dane kontaktowe, schema) = więcej wizyt
  • Dużo treści – blog (50+ wpisów) robi ogromną różnicę, nawet 30x więcej crawlowań

Można jednak powiedzieć, że żaden z tych sygnałów nie jest nowy. Z naszego doświadczenia wynika, że firmy najczęściej zaniedbują właśnie kompletność danych. Profil Google jest zazwyczaj uzupełniony w połowie, schema wdrożona tylko na stronie głównej, opinie zbierane są nieregularnie. A to nisko wiszące owoce. To rzeczy, które dobrzy marketerzy robią od lat. Różnica jest taka, że dziś AI zaczyna je wyraźnie premiować.

Boty AI wracają tam, gdzie już są ludzie?

To chyba najważniejszy wniosek dla tych, którzy szukają skrótu. Nie ma osobnej „optymalizacji pod AI”. 

Crawlery AI wracają do stron, które już mają prawdziwych odbiorców, wiarygodne dane i regularnie publikowane treści. Schemat jest jasny, nawet jeśli nie znamy dokładnej przyczyny.

Dla branży marketingowej jest to sygnał, że AI search nie wymaga nowego podejścia, tylko konsekwencji w tym, co już powinno być robione.

Zacnym autorem tego wpisu jest Paweł Garbacz
Autor artykułu:
Paweł Garbacz
Head Of SEO

Paweł dba w Semtree o to, aby cała nasza gałąź SEO rosła w odpowiednim kierunku. Z wieloletnim doświadczeniem i strategicznym podejściem prowadzi projekty klientów tak, żeby przynosiły trwałe efekty.